Streszczenie książki: Robert Kiyosaki – Bogaty ojciec, biedny ojciec

Książka Rich Dad Poor Dad została wydana po raz pierwszy w 1997 roku i do tej pory sprzedała się w 32 milionach egzemplarzy w ponad 51 językach. Książka ta, wspierana przez wiele znanych osobistości, w tym Oprah Winfrey, przez sześć lat utrzymywała się na liście bestsellerów New York Timesa.

Streszczenie będzie pisane w pierwszej osobie z uwagi na to, aby lepiej przekazać wiedzę oraz przemyślenia.

Biedny ojciec kontra bogaty ojciec

„Miłość do pieniędzy jest korzeniem wszystkiego’ kontra 'Brak pieniędzy jest korzeniem wszelkiego zła’.

„Nie stać mnie na to” kontra „Jak mogę sobie na to pozwolić?

„Pieniądze nie mają znaczenia” kontra „Pieniądze to władza”.

„Ucz się pilnie, abyś mógł znaleźć dobrą firmę, w której będziesz mógł pracować” kontra „Ucz się pilnie, abyś mógł znaleźć dobrą firmę, którą będziesz mógł kupić”.

Jednym z nich był mój biedny tata, a drugim mój bogaty tata

Jak to się stało, że mam dwóch ojców? Jednym z nich był oczywiście mój biologiczny ojciec, który przez całe życie ciężko pracował, zapewnił mi wygodne życie i po zapłaceniu rachunków nie wziął zbyt wiele do banku.

Drugi tata, ojciec mojego przyjaciela Mike’a, nie miał tylu dyplomów co mój biologiczny ojciec, ale zarabiał dużo więcej pieniędzy. Jeden z nich był moim Biednym Tatą, a drugi – Bogatym Tatą.

Jako dziecko, gdy ktoś zasugerował mi, że powinienem „zarabiać pieniądze”, wciągnąłem w to mojego przyjaciela Mike’a. Traktowaliśmy „zarabianie pieniędzy” zbyt dosłownie. Wtedy zwróciliśmy się do taty Mike’a, który zadeklarował, że nauczy nas, jak zarabiać pieniądze, ale w nieszablonowy sposób..

Zasada 1: Bogaci nie pracują dla pieniędzy

Zgodnie z sugestią taty Mike’a zaczęliśmy pomagać w jego biurze, załatwiając różne sprawy. Wynagrodzenie nie było duże, wystarczało, żebyśmy my, dziewięciolatkowie, mogli kupić komiksy. Wkrótce byłem już na tyle rozczarowany, że wstałem i oświadczyłem, że „rzucam pracę”.

Kiedy spotkał mnie tata Mike’a, powiedziałem mu, jak wyzyskuje 9-latków. W tym momencie tata Mike’a, mój bogaty tata, dał mi pierwszą lekcję:

Biedni pracują dla pieniędzy. Bogaci mają pieniądze, które pracują dla nich

Większość z nas pracuje za miesięczną pensję. Ciężko pracujemy i z niecierpliwością czekamy na podwyżkę. Płacimy rachunki i zrzędzimy, że wszyscy wokół nas powinni się zmienić, łącznie z naszym szefem.

Nie mamy „wystarczająco” dużo pieniędzy i wierzymy, że nasze problemy wynikają z winy innych. W rzeczywistości jednak może się okazać, że to my sami jesteśmy problemem i to my, a nie ludzie wokół nas, musimy się zmienić.

Pensja staje się centralnym punktem naszego życia, a my zaczynamy pracować dla pieniędzy, zamiast je zarabiać. Zrozumienie, że wszyscy mamy wybór – pracować dla pieniędzy lub sprawić, by pieniądze pracowały dla nas.

Ludzie, którzy pracują dla pieniędzy, wpadają w pułapkę, której nie są świadomi. Ta pułapka to cykl bardzo ciężkiej pracy, zarabiania pieniędzy, wyczekiwania na wakacje, bilansowania płatności za rachunki, utrzymywania się w iluzji bezpieczeństwa zatrudnienia, a w końcu wyczekiwania na emeryturę.

Strach i chciwość prowadzą nas do pułapki

Wpadamy w tę pułapkę z powodu strachu i chciwości. Strach przed utratą pracy wciąga nas w wyścig szczurów, a chciwość kupowania coraz większej ilości rzeczy sprawia, że wciąż w nim tkwimy. Pułapka staje się teraz niekończącą się rzeczywistością.

Strach przed utratą pracy, a tym samym utratą źródła pieniędzy, sprawia, że stajemy się niepewni siebie i pozwalamy, aby pieniądze (lub strach przed ich brakiem) kontrolowały nasze emocje i nasze dusze.

Ważne jest, aby spojrzeć w głąb siebie i ocenić, czy praca jest najlepszym sposobem zarabiania pieniędzy na dłuższą metę, a odpowiedź najczęściej brzmi: każda praca jest tylko krótkoterminowym rozwiązaniem długoterminowego problemu.

Jedynym sposobem na wydostanie się z tej pułapki strachu i żądzy jest wybór naszych myśli. Kiedy wybieramy nasze myśli, myślimy, a nie tylko reagujemy na emocje. Wybór naszych myśli to pytanie: „Czy jest coś, czego mi brakuje?” zamiast: „Zasługuję na tę podwyżkę”.

Wzięłam sobie tę lekcję do serca i razem z Mikiem założyliśmy bibliotekę komiksów. Choć działała ona zaledwie trzy miesiące, byliśmy panami naszych finansów, a nie pracownikami. Co ważniejsze, wypożyczalnia komiksów generowała pieniądze dla Mike’a i dla mnie, nawet gdy fizycznie nie było nas w bibliotece.

Nasze pieniądze pracowały dla nas.

Zasada 2: Wiedza finansowa jest niezbędna

W 1994 roku, w wieku 47 lat, przeszedłem na emeryturę. Moje pieniądze pracowały dla mnie. W tym czasie Mike przejął już firmę swojego ojca i rozwinął ją w ogromnym tempie. Obaj byliśmy w stanie dojść do tego miejsca dzięki lekcjom ojca Mike’a (Bogatego Ojca) na temat finansów.

Podstawy wiedzy finansowej, jak nauczył nas tata Mike’a, można zawrzeć w jednej zasadzie: Zrozumieć różnicę między aktywami a pasywami

Być może chcesz wierzyć, że znasz różnicę między aktywami a pasywami. Prawda jest jednak taka, że wielu z nas uważa pasywa za aktywa. Kupowanie aktywów polega na kupowaniu rzeczy, dzięki którym pieniądze trafiają do naszych kieszeni. Z drugiej strony, pasywa zabierają nam pieniądze z kieszeni.

Wielu z nas może odnosić ogromne sukcesy w swoich dziedzinach zawodowych, ale nadal może być finansowymi analfabetami.

Czy Twój dom to aktywa czy pasywa?

Analfabetyzm finansowy to nie tylko zarabianie pieniędzy, ale przede wszystkim umiejętność ich wydawania. Wielu z nas postrzega swoje domy jako „aktywa”. Jeśli jednak poszukamy trochę głębiej, zdamy sobie sprawę, że dom to zobowiązanie.

Kupno domu daje ulgi podatkowe, ale wiąże się też z dodatkowymi wydatkami pieniężnymi. Większość z nas kupuje swoje domy na 20-30-letni kredyt hipoteczny. W prawdziwym sensie księgowym dom jest więc zobowiązaniem, a nie aktywem, dopóki nie spłacimy całego kredytu hipotecznego.

Kupując dom i wierząc, że jest on aktywem, opóźniamy swoją edukację finansową. Nie da się zaprzeczyć emocjonalnym korzyściom płynącym z posiadania własnego domu, ale najważniejsze jest budowanie majątku, który generuje pieniądze, za które kupuje się dom. Każdy wzrost wynagrodzenia należy inwestować w aktywa, które generują dochód, a nie w wydatki, takie jak większy dom.

Należy pamiętać, że bogaci kupują aktywa, biedni mają wydatki, a klasa średnia kupuje pasywa, myśląc, że są to aktywa.

Zasada 3: Pilnuj własnego interesu

Jeśli zapytamy Cię, na czym polega działalność McDonald’s, instynktownie odpowiesz, że na fast foodach lub burgerach. Jednak założyciel McDonald’s, Ray Kroc, uważał, że McDonald’s zajmuje się nieruchomościami.

Podstawowym czynnikiem sukcesu restauracji McDonald’s jest jej lokalizacja, czyli teren, na którym została zbudowana. Ta historia Raya Kroca, opowiedziana przez tatę Mike’a, stała się naszą trzecią lekcją: Pilnuj własnego interesu

Ważne jest, aby zrozumieć różnicę między zawodem a biznesem. Wielu z nas używa tych słów zamiennie. Dla Raya Kroca jego zawodem była sprzedaż franczyzy na robienie hamburgerów, ale jego biznesem było budowanie aktywów w postaci nieruchomości przynoszących dochód.

Jako profesjonaliści zajmujemy się cudzymi sprawami. Powinniśmy raczej zajmować się swoimi sprawami. Jako profesjonalista pracujesz za pensję, która staje się Twoim „dochodem”. Jako osoba prowadząca działalność gospodarczą staramy się przeznaczać swoje dochody na zakup aktywów generujących dochód.

„Zwykłe aktywa”, takie jak dom obciążony hipoteką czy samochód kupiony na kredyt, stają się pasywami, gdy tracimy pracę z powodu redukcji zatrudnienia lub restrukturyzacji.

Aktywa generujące dochód to akcje, obligacje, fundusze inwestycyjne, nieruchomości, które generują dodatni dochód netto po uwzględnieniu hipoteki, oraz wszystko, co przynosi dochód.

Zasada 4: Wykorzystaj przykrywkę w postaci spółki

Geneza nakładania podatków wywodzi się z Wielkiej Brytanii, a Stany Zjednoczone, w przeciwieństwie do większości krajów brytyjskich, przyjęły stałe opodatkowanie wraz z 16. poprawką.

Obecnie podatki podzieliły nas na dwa obozy – tych, którzy mają i tych, którzy nie mają. Ci, którzy nie mają, wierzą w filozofię Robinhooda: „bierz od bogatych”. Jak na ironię, to właśnie ci, którzy nie mają, przegrywają bitwę o podatki. Posiadanie pracy i ciężka praca umożliwiają rządowi tylko wyższe opodatkowanie.

Z drugiej strony, ci, którzy mają, grają w podatki zupełnie inaczej. W przeciwieństwie do tych, którzy nie mają pracy, a więc są opodatkowani, zanim jeszcze ich pensja dotrze do banku, ci ostatni dbają o własny interes, co przynosi im korzyści podatkowe.

Co to jest finansowe IQ?

Aby radzić sobie z podatkami, ważne jest zbudowanie finansowego IQ. Finansowe IQ składa się z następujących czterech działań:

  • Zrozumienie, na czym polega księgowość: Jeśli prowadzisz własną działalność gospodarczą lub zamierzasz ją prowadzić, musisz koniecznie zrozumieć podstawy księgowości, aby móc czytać i rozumieć sprawozdania finansowe.
  • Zrozumieć naukę o zarabianiu pieniędzy lub inwestowaniu
  • rozumienia aspektów popytu i podaży na rynkach finansowych
  • Zrozumienie prawa, zwłaszcza tego, jak prawo interpretuje dochód osoby fizycznej w porównaniu z dochodem korporacji.
  • Kiedy pracujesz dla kogoś, zarabiasz, płacisz podatki i wydajesz to, co po tym zostaje. Natomiast gdy prowadzisz własną działalność gospodarczą, zarabiasz, potem wydajesz, a dopiero potem płacisz podatki.

Zasada 5: Bogaci wymyślają pieniądze

Kiedy Alexander Graham Bell właśnie opatentował swój wynalazek – telefon, udał się do największej korporacji tamtych czasów. Bell zaoferował firmie Western Union swój patent i swoją firmę za 100 000 dolarów. Western Union odmówił, a Bell stworzył przemysł komunikacyjny wart miliardy dolarów, z AT&T na czele.

Podobnie jak Alexander Graham Bell, my także mamy swojego „wewnętrznego krytyka”, który każe nam wątpić w siebie i być może zadrzeć z innymi, tak jak Bell z Western Union. Prawdą jest również to, że jest w nas „odważny bohater”, który ma odwagę coś zbudować.

Prawdopodobnie to właśnie ten „odważny bohater” wewnątrz Bella pomógł mu przezwyciężyć odrzucenie przez Western Union i skierował go na drogę do stworzenia ogromnego bogactwa dzięki wynalezieniu telefonu.

Informacja to bogactwo

Żyjemy dziś w niezwykłych czasach. Podczas gdy kilka wieków temu walutą bogactwa była ziemia, dziś jest nią informacja. Bogactwo nie jest dziś skrępowane ograniczeniami geograficznymi.

Wokół nas jest mnóstwo możliwości i jest to właściwy moment, aby zadbać o to, by nasza inteligencja finansowa była jak najlepsza. Jak zatem możemy zwiększyć naszą inteligencję finansową?

Pierwsza koncepcja inteligencji finansowej zakłada, że pieniądze nie są prawdziwe. Prawdziwym pieniądzem jest nasz umysł. Dzięki dobrze wytrenowanemu umysłowi pojawiają się wspaniałe możliwości zarabiania pieniędzy. Umysł, jeśli jest dobrze wytrenowany, identyfikuje możliwości, które później zamieniają się w pieniądze.

Gdy zdamy sobie sprawę, że prawdziwe pieniądze leżą w trenowaniu naszego umysłu, aby był inteligentny finansowo, będziemy skłonni podejmować ryzyko i inwestować w okazje, których inni nie dostrzegają.

Zasada 6: Pracuj, aby się uczyć

Konsultant biznesowy powiedział mi kiedyś: „Od wielkiego bogactwa dzieli nas jedna umiejętność”. To zdanie oznacza, że nasze dochody mogą wzrosnąć wykładniczo, jeśli opanujemy jeszcze jedną dodatkową umiejętność.

We wcześniejszej części tego podsumowania dowiedzieliśmy się, że finansowe IQ to połączenie księgowości, inwestowania, rozumienia rynków i rozumienia prawa. Jednak to, co większość ludzi rozumie na temat zarabiania pieniędzy, to „ciężka praca”.

Dla większości z nas nasze dochody wzrosłyby wykładniczo, gdybyśmy połączyli „ciężką pracę” z dodatkową umiejętnością, jaką jest finansowe IQ.

Podczas gdy mój biedny tata zachęcał, by więcej się uczyć i stać się specjalistą w jednej dziedzinie, mój bogaty tata zachęcał mnie, bym „wiedział trochę o wielu rzeczach”. Na tym etapie ważne jest, aby zrozumieć, że nauka nie idzie w parze z pewnością zatrudnienia.

Edukacja to najlepsza inwestycja

Tylko tyle można się nauczyć, jeśli przez lata pracuje się w tej samej pracy. Zakochanie się w bezpieczeństwie zatrudnienia to zła strategia długoterminowa. Może to działać na krótką metę, ale w dłuższej perspektywie zaleca się, abyśmy pracowali raczej po to, by się więcej nauczyć, niż po to, by więcej zarabiać.

Na dłuższą metę edukacja jest cenniejsza niż pieniądze.

Zarządzanie przepływem środków pieniężnych, zarządzanie czasem i ludźmi to kluczowe umiejętności menedżerskie potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Umiejętności komunikacyjne i zdolność sprzedaży to kolejne podstawowe umiejętności niezbędne do osiągnięcia sukcesu w życiu.

Dlaczego osoby znające się na finansach mają problemy?

Posiadanie kompetencji finansowych nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Osoby znające się na finansach mogą nadal mieć trudności z budowaniem aktywów generujących dochód z następujących powodów:

  • Strach przed utratą pieniędzy: Nie ma nic złego w strachu przed utratą pieniędzy. Ten strach istnieje w każdym z nas. Różnica polega na tym, jak sobie z nim radzimy. Jeśli reakcja na ten strach polega na „bezpiecznym” graniu, to zaczynamy obawiać się porażki, która staje się znacznie większym problemem niż strach przed utratą pieniędzy.
  • Niezdolność do podejmowania ryzyka sprawia, że osoba znająca się na finansach ignoruje możliwości budowania swojego majątku. Porażka powinna inspirować do zwycięstwa, a nie prowadzić do bezpiecznego brzegu.
  • Głęboko zakorzeniony cynizm: Ten wewnętrzny krytyk może nam pomóc lub nas zniszczyć. Gdy nasze wątpliwości przejmują kontrolę nad naszym życiem, na każde zaplanowane działanie przypada scenariusz zagłady.

Im więcej będziesz słuchał scenariuszy niepowodzeń , tym bardziej takie myśli będą Cię dusić, zmuszając do rezygnacji z każdej okazji do zakupu aktywów dobrej jakości.

Lenistwo: Czy jesteś zbyt zajęty, aby dbać o swój majątek? Czy to samo dotyczy Twojego zdrowia? W rzeczywistości nie chodzi o to, że jesteś zajęty, ale o to, że unikasz czegoś, z czym wolałbyś się nie mierzyć.

Aby pokonać lenistwo, musisz być trochę chciwy. Bycie chciwym pomaga iść naprzód, prosić o więcej. Oczywiście zbytnia zachłanność sprowadzi Cię na złą drogę.

Złe nawyki: Dobre nawyki są trudne do zbudowania, natomiast złe nawyki nie napotykają na żaden opór. Jeśli chodzi o wiedzę finansową, priorytetowo traktuj siebie. Nie bądź pierwszym, który płaci rachunki. To zły nawyk, ponieważ daje innym pierwszeństwo przed Tobą. Nie daj się naciskać właścicielom mieszkań, inkasentom itp.

Arogancja: Gdy ego łączy się z ignorancją, powstaje zabójcza kombinacja. Ta śmiertelna kombinacja nazywa się arogancją. Nie próbuj sprzedawać oleju z węża, aby ukryć swoją niewiedzę. Zamiast tego kształć się.

Śmiało, podejmij działanie.

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA
I otrzymaj informację, gdy znów dodamy przydatny wpis